Cześć dziewczyny!
Bardzo dawno nie wrzucałam tutaj żadnej stylizacji. Jako że blog w nazwie posiada słowo "lifestyle", jestem zobowiązana dodawać wpisy o różnej tematyce. Ostatnio zawiało lekko nudą i spamem kosmetycznym. Myślę, że to ciekawe rozwiązanie, bo wiem, że sporo czytelników zaglądających do mnie, interesuje się modą. Dajcie proszę znać w komentarzach, co chcielibyście zobaczyć na blogu.
Cześć dziewczyny!
Ostatnio mam mniej czasu na bloga, nie wspominając o prowadzeniu konta na Instagramie. W ciągu tygodnia praca pochłania większość mojego czasu. Ciągłe nadgodziny, braki i pośpiech. Pracuje w sklepie internetowym ze zdrowym jedzeniem; przyprawami, orzeszkami, herbatami, kaszami itp. W czasie koronawirusa łatwiej kupować online. Wiadomo, że jest to bezpieczniejsze, ze względu na fakt, iż unikamy fizycznego kontaktu z innymi. Zauważyłam jednak, że coraz więcej ludzi zaczyna pojawiać się na ulicach, działkach, rowerach i podobnych miejscach. Pogoda niestety nie pomaga nam w trzymaniu akcji #zostańwdomu, bo aż żal w sercu ściska, kiedy na zewnątrz jest ponad dwadzieścia stopni. A co Wy o tym sądzicie? Staracie się nie opuszczać mieszkań, czy raczej macie już tego dość i pozwalacie sobie na małe przechadzki?
Cześć dziewczyny!
Biorąc pod uwagę aktualną sytuację w Polsce i na świecie, mogę powspominać czas, kiedy bezproblemowo można było wyjść na zdjęcia w plener. Dziś muszę się zadowolić jedynie fotkami z podwórka. Dobrze, że jest ono niemałe! :) Dajcie znać w komentarzu, jak radzicie sobie z zakazem wychodzenia z domu, a robieniem zdjęć na blogi. Tymczasem kilka zdjęć z wypadu na stawy, niedaleko mojej miejscowości. Wtedy jeszcze bardzo zimno i pochmurno. Zdjęcia wyglądają bardziej na jesienne niż wiosenne. No ale cóż zrobić.. :)
WITAJCIE!
Na zewnątrz niestety dopadła nas nie za ciekawa pogoda. U mnie, na południu cały czas wieje, kropi, brakuje słońca. Ostatnio wybrałam się z moim chłopakiem na spacerek, do lasu. Wzięliśmy aparat i przy okazji strzeliliśmy sesyjkę ;d Wtedy nie brakowało słońca a na zewnątrz było blisko 20 stopni. Teraz możemy tylko wspominać na fotografiach tą piękną złotą, polską jesień.
Zapraszam na bardzo luźny wpis.
Witajcie!
Kilka dni temu, do mojej szafy trafiła nowa perełka. Jest to malutka, poręczna torebka w jednym z moich ulubionych odcieni różu. Wykonana ze sztucznej skóry. Jest wszechstronna, idealna na szybkie wyjścia na miasto, czy też do klubu, ze względu na swoje rozmiary (podane poniżej). Do mnie trafiła w świetnym stanie, bez żadnych skaz i braków - dobrze zapakowana. Zamek chodzi bez zarzutów. Wszelkie dodatki i wykończenia utrzymane w jednolitej kolorystyce - złota. Jeśli chodzi o zapach, to na początku było czuć typowy dla chińskich rzeczy odór. Na całe szczęście szybko jednak zanikł. Prezentuje się genialnie. Jej jedyną wadą dla mnie jest brak kieszonki w środku torebki.
Możecie nabyć ją w
pięciu kolorach: szara, bordowa, czara, błękitna i pudrowa pod
TYM LINKIEM. Aktualnie możecie ją zakupić za
3,63 euro. Jak widzicie jest na sporej przecenie o ponad euraska. Jej wymiary to:
20cm x 5cm x 18cm.
Podsumowując: gorąco polecam! Sama zastanawiam się nad zakupem bordowej wersji. Pasuje do wszystkiego, mieści się w niej wszystko co najważniejsze i najpotrzebniejsze na szybkie wyjścia, a dodatkowo zachwyca wyglądem. Ową torebkę zamówiło z tego linku ponad 6970 osób! 80 procent nabywców, oceniło produkt na 5 gwiazdek! :)